Pomnik Nigdy Więcej Wojny Turek
Na rogu Kolskiej Szosy i Legionów Polskich w Turku stoi pomnik, który mieszkańcy nazywają po prostu „Wisielcem”. To miejsce pamięci o jednej z najstraszniejszych zbrodni dokonanych w mieście podczas II wojny światowej – masowej egzekucji z 9 września 1939 roku, kiedy hitlerowcy zamordowali około 300 osób. Pomnik z napisem „Nigdy więcej wojny” to nie tylko symbol tragicznych wydarzeń, ale też punkt orientacyjny dla mieszkańców i miejsce corocznych uroczystości patriotycznych.
- symbol pamięci o ofiarach
- unikalna architektura pomnika
- miejsce corocznych uroczystości
- popularny punkt spotkań
- bliskość do ważnych ulic
Historia tragedii na Targowicy
Żeby zrozumieć znaczenie tego miejsca, trzeba cofnąć się do pierwszych dni września 1939 roku. Zaledwie tydzień po wybuchu wojny, 9 września, na placu targowym w Turku doszło do masowej egzekucji. Niemcy rozstrzelali około 300 mieszkańców miasta i okolic, a ciała ofiar pochowali w masowych grobach wykopanych w okopach przeciwlotniczych.
Miejsce to przez lata nosiło w sobie pamięć o tej tragedii. Dopiero w latach 50. podjęto decyzję o upamiętnieniu ofiar poprzez wystawienie pomnika właśnie w tym miejscu – tam gdzie spoczywają szczątki zamordowanych.
Wśród mieszkańców Turku krąży legenda, że nazwa „Wisielec” wzięła się od wieszania czarownic w tym miejscu. To jednak mit – w XVII wieku w Turku rzeczywiście zgładzono dwie kobiety podejrzane o czary, ale zginęły one w płomieniach, nie na szubienicy.
Dwa oblicza pomnika
Pomnik ma nietypową historię – był bowiem odsłaniany dwukrotnie, w dwóch różnych formach. Pierwotny projekt z 1957 roku, autorstwa architekta miejskiego Janusza Kaczorowskiego, przedstawiał postać zwisającą z drutu kolczastego. Stąd właśnie wzięła się potoczna nazwa „Wisielec”, która funkcjonuje do dziś, mimo że sam pomnik wygląda już zupełnie inaczej.
W latach 60. Turkowskie Towarzystwo Kultury uznało, że forma pomnika nie oddaje w pełni atmosfery tragedii, jaka rozegrała się na Targowicy. Podjęto więc decyzję o jego przebudowie. Nowy projekt stworzył artysta plastyk Jerzy Sobociński, a powtórne odsłonięcie odbyło się 1 września 1969 roku – symbolicznie, w trzydziestą rocznicę wybuchu II wojny światowej.
Obecna forma pomnika jest bardziej abstrakcyjna. Dominuje w niej pionowy obelisk z charakterystycznym napisem „Nigdy więcej wojny” oraz tablicą informującą: „Miejsce uświęcone krwią Polaków zamordowanych przez Hitlerowców w latach II wojny światowej 1939-1945. Cześć i chwała bohaterom.”
Pomnik jako miejsce spotkań
Co ciekawe, „Wisielec” funkcjonuje w świadomości turkowian nie tylko jako miejsce pamięci, ale też jako popularny punkt orientacyjny. „Spotkajmy się pod Wisielcem” to zdanie, które można usłyszeć w Turku na co dzień. Pomnik znajduje się w strategicznym miejscu – przy skrzyżowaniu dwóch ważnych ulic, co czyni go naturalnym punktem odniesienia.
Dwukrotnie w roku – 1 września i 21 stycznia – przy pomniku odbywają się oficjalne uroczystości. Pierwsza data to rocznica wybuchu II wojny światowej, druga – wyzwolenia Turku spod okupacji niemieckiej. W południe wyją w mieście syreny, a pod pomnikiem gromadzą się przedstawiciele samorządu, instytucji, szkół i służb z pocztami sztandarowymi. Składane są wiązanki kwiatów, brzmi hymn w wykonaniu orkiestry dętej, odbywają się montaże słowno-muzyczne i koncerty pieśni patriotycznych.
Remont i kontrowersje
W 2019 roku pomnik przeszedł gruntowny remont, który kosztował około 25 tysięcy złotych. Prace obejmowały umycie monumentu, uzupełnienie tynków, odmalowanie oraz wymianę napisu „Nigdy więcej wojny” na płytę granitową ze złotymi, wypukłymi literami. Odnowiono także tablicę informacyjną, a betonowe podłoże zastąpiono kostką brukową.
Remont wywołał pewne dyskusje na sesji rady miasta. Niektórzy radni postulowali, by przy okazji dodać do pomnika elementy narodowe i symbole religijne, argumentując że obecna forma to „relikt socrealizmu”. Inni bronili uniwersalnego przesłania pomnika, podkreślając że hasło „nigdy więcej wojny” nie potrzebuje dodatkowych symboli. Ostatecznie zdecydowano się na zachowanie oryginalnej koncepcji artystycznej.
Pomnik został wpisany do rejestru Miejsc Pamięci Narodowej, co podkreśla jego znaczenie jako ważnego punktu na mapie miejsc upamiętniających ofiary II wojny światowej w Polsce.
Dla kogo to miejsce
Pomnik „Nigdy więcej wojny” to przede wszystkim punkt na mapie dla osób zainteresowanych historią II wojny światowej i miejscami pamięci narodowej. Nie jest to typowa atrakcja turystyczna w rozumieniu miejsca, gdzie spędza się dużo czasu – to raczej punkt do krótkiego zatrzymania, refleksji i oddania hołdu ofiarom.
Miejsce to odwiedzają grupy szkolne podczas lekcji historii w terenie, uczestnicy rajdów pamięci, a także turyści przemierzający Wielkopolskę szlakiem miejsc związanych z II wojną światową. Ze względu na swój charakter pomnik sprawdzi się jako element szerszej wycieczki po Turku i okolicy, a nie jako samodzielny cel podróży.
Warto jednak pamiętać, że dla mieszkańców Turku to miejsce szczególne – tu spotykają się podczas uroczystości patriotycznych, tu przyprowadzają dzieci i wnuki, by opowiedzieć o historii miasta. To żywe miejsce pamięci, nie muzealny eksponat.
Praktyczne informacje dla odwiedzających
Lokalizacja: Pomnik znajduje się na rogu ulic Kolskiej Szosy i Legionów Polskich w Turku, w województwie wielkopolskim. To teren dawnej Targowicy – placu targowego miasta.
Dostępność: Miejsce jest dostępne całodobowo i bezpłatnie. Pomnik stoi w przestrzeni publicznej, przy ulicy, więc można go odwiedzić o każdej porze. Nie ma tu opłat, bilansów ani ograniczeń czasowych.
Jak dojechać: Turek leży przy drodze krajowej nr 72, łączącej Konin z Wieluniem. Z Poznania to około 100 km (niecałe 1,5 godziny jazdy), z Łodzi podobna odległość. Pomnik znajduje się w centrum miasta, łatwo go znaleźć kierując się w stronę skrzyżowania Kolskiej Szosy z Legionów Polskich. W okolicy jest parking, choć w dni uroczystości może być problem ze znalezieniem miejsca.
Ile czasu poświęcić: Sam pomnik to kwestia 10-15 minut – czas na przeczytanie tablic, kilka zdjęć i chwilę zadumy. Jeśli jednak odwiedza się Turek szerzej, warto połączyć wizytę z innymi punktami miasta, takimi jak rynek czy kościoły.
Najlepszy czas na wizytę: Jeśli chce się uczestniczyć w uroczystościach, warto przyjechać 1 września lub 21 stycznia w południe. Wtedy można zobaczyć jak mieszkańcy Turku kultywują pamięć o ofiarach wojny. Poza tymi datami miejsce jest zazwyczaj spokojne, co pozwala na bardziej osobistą refleksję.
